STARY BANHOF WE KATOWICACH - STARY DWORZEC W KATOWICACH

maj 21 2017

STARY DWORZEC W KATOWICACH

 

Tegoroczna Noc Muzeów zawitała również do katowickiego Starego Dworca. Organizatorem imprez była Galeria Negatyw i Bahnhof KTW.  Można było nie tylko posłuchać koncertów, zobaczyć spektakl czy wystawę, ale również zapoznać się z historią tego wyjątkowego miejsca na mapie Katowic. Dr hab. Irma KOZINA wygłosiła kilkudziesięciominutowy, bardzo ciekawy wykład o Starym Dworcu.

„ – Dziewięć lat temu ważyły się losy dworca. Sytuacja nie wyglądała najlepiej, a przecież to jest miejsce – można powiedzieć – kultowe. Ta budowla jest początkiem Katowic” – powiedziała dr Irma KOZINA.

W I poł. XIX wieku w Tarnowskich Górach działało najlepsze na świecie technikum górnicze, w którym uczyli się Franz Winckler i Friedrich Grundmann. Mieli swoje młodzieńcze marzenia, które starali się realizować. Franz Winckler dostał pracę u Franza Aresina – właściciela wielu górnośląskich zakładów przemysłowych. Wkrótce został jego pełnomocnikiem. Franz Winckler został zarządcą miechowickiej kopalni „Maria”. Żoną Franza Aresina była Maria Domes – córka właściciela Miechowic (obecnie dzielnica Bytomia) – Ignatza Domesa. W 1826 roku Franz Winckler poślubił siostrę znanego górnośląskiego rzeźbiarza – Theodora Erdmanna Kalide – Alwinię. W 1827 roku urodziła się im córka – Maria, a w 1829 roku – Valeska. W 1829 roku na rodzinę Winckler spadło nieszczęście. W wyniku panującej epidemii zmarła - Alwinia i starsza córka – Maria. Franz został sam z liczącą zaledwie kilka miesięcy córeczką – Valeską.  W 1831 roku Franz ARESIN zmarł. Po jego śmierci Franz Winckler został pełnomocnikiem wdowy, która mu się … oświadczyła. Ślub z „Różą Śląska” – jak nazywano Marię - odbył się 12 czerwca 1832 roku. Dzięki małżeństwu Franz stał się właścicielem: sześciu folwarków ziemskich, siedmiu hut cynku, ośmiu kopalń manganu i 69 pokładów węglowych. Ślub arystokratki z ze zwykłym zarządcą wywołał prawdziwą burzę w wyższych sferach. Można nawet śmiało powiedzieć, że był to skandal. W 1839 roku zakupił wieś Katowice, w której mieścił się – od tej pory – zarząd jego dóbr, co przyczyniło się do przyszłego, dynamicznego rozwoju miejscowości. W miejscu, gdzie obecnie stoi DH „Skarbek” znajdowała się gospoda, a obecna ul. Stawowa upamiętnia znajdujący się tam kiedyś staw.

Franz Winckler miał kopalnie, huty i towary. Brakowało transportu. Jedyną drogą komunikacyjną była Odra z Kanałem Kłodnickim. Zimą ten rodzaj transportu zawodził. Już w 1814 roku na Górnym Śląsku pojawił się pomysł budowy linii kolejowej, ale wtedy władze uznały, że jest ona nieopłacalna. Później pojawiła się wizja wykorzystania parowozów. Zaczęły się jednak strajki silnego środowiska pracowniczego – woźniców. Ich bunt w Bytomiu sprawił, że przez to miasto nie poprowadzono linii kolejowej. W 1834 roku doszło do spotkania grupy prywatnych przedsiębiorców na czele z von Reden ze Strzelec Opolskich. Pojawił się pomysł by połączyć się z koleją w Berlinie. Franz Winckler stwierdził, że Katowice mogą być ostatnim punktem kolejowym, z którego towary mogą się rozchodzić w trzech kierunkach. Silne lobby Giesche dążyło z kolei do poprowadzenia linii kolejowej przez Janów, przystanek znajdowałby się w Nikiszowcu. Franz Winckler wziął worek pieniędzy, porozmawiał z kim trzeba i tak oto zapadła decyzja budowy kolei przez Katowice.

W 1842 roku postanowiono wybudować dworzec i punkt celny. Ten ostatni miał zatrudniać 300 pruskich urzędników. Pojawienie się we wsi Katowice tak licznej grupy wykształconych ludzi, po studiach – wyjątkowej warstwy społecznej -  było równoznaczne z tym, że miejscowość zacznie tętnić życiem. W miastach przemysłowych dworzec zawsze znajdował się w centrum, blisko rynku. W 1846 roku w Katowicach stanął pierwszy dworzec. Przez długi czas historycy nie wiedzieli kto go wybudował. Jego autorem był Rosenbaum. Przez długi czas były kłótnie między Śląskiem a Małopolską czy ma na imię August czy Peter. Rosenbaum, który przybył do Wrocławia z Berlina, podpisywał się w stolicy Śląska – August. Wybudował tam dworzec główny, poprzednik obecnego. Rosenbaum wybudował również dworzec w Krakowie – w Małopolsce podpisywał się jako Peter. Prawdopodobnie nazywał się Peter August lub August Peter i stosował wymiennie raz jedno raz drugie imię.

Bardzo nowoczesne było zadaszenie I peronu, które nawet było opisywane w fachowych pismach. Co wzbudziło taki zachwyt? Żeliwne podpory z osadzonym na nich szkłem. Była to nowinka techniczna. Budynek wybudowano - z punktu widzenia współczesnego historyka sztuki - w nurcie neoklasycyzmu, chociaż w ówczesnych źródłach opisywano go jako obiekt neorenesansowy. Dolna kondygnacja posiadała arkady. Dworzec miał 7 torów. Wrocławski obiekt wybudowany przez Rosenbauma był skromniejszy. Typowa budowla techniczna, która miała pełnić również funkcje administracyjne. W Katowicach, w miejscu gdzie znajduje się obecny dworzec znajdował się dworzec towarowy.

W 1902 roku w Dȕsseldorfie odbyła się przemysłowa wystawa światowa, na której swój pawilon miała Państwowa Dyrekcja Kolei Niemieckich. Budynek w stylu secesyjnym była autorstwa Friedricha Metteganga. „ – Śmiem twierdzić, że to on przybył do Katowic i dokonał przebudowy dworca. Skąd takie przypuszczenie? Otóż architekt w 1902 roku przebywał w naszym mieście. Zajmował się przebudową kościoła ewangelickiego. Nie mamy żadnych dokumentów potwierdzających jego autorstwo, ale Friedrich Mettegang pracował jako główny architekt kolei” – powiedziała dr hab. Irma KOZINA - Decyzję o powiększeniu dworca podjęto dlatego, że brakowało poczekalni dla pasażerów z I i III klasy. W tamtych czasach bardziej liczyli się pasażerowie niż towary. Dworzec był bramą do miasta, jego wizytówką. Musiał zatem mieć reprezentacyjny charakter” – tłumaczyła prelegentka. Katowicki dworzec był bardzo podobny do tego, który powstał kilka miesięcy później w Oldenburgu, a  jego autorem był Friedrich Mettegang.  To kolejny trop wskazujący na tego architekta. Dworzec po raz kolejny został przebudowany w latach trzydziestych XX wieku, kiedy to dodano dwa poziome pasy charakterystyczne dla katowickiej moderny. Dworzec, który powstał w 1847 roku w Krakowie był bardziej reprezentacyjny od katowickiego. Jednak w latach 1902-03 prześcignęliśmy stolicę Małopolski monumentalnością.

Na obecnych ziemiach polskich pierwsza linia kolejowa powstała w 1842 roku z Wrocławia do Oławy. Jej budowa przebiegała dość szybko. W przypadku dalszych odcinków nie było już tak łatwo. Budowę następnych  linii kolejowych spowalniały kłótnie dotyczące ich przebiegu.  Budowa kolei w Katowicach sprawiła, że miejscowość całkowicie zmieniła swój charakter. Powstanie miasta rozpoczęło się od dworca. Stąd odchodziły dwie ulice ze wschodu na zachód i z północy na południe. Już w 1865 roku powstał Plac Wolności. W 1850 roku powstał pierwszy murowany budynek – hotel „Welt” – stał prze obecnym DH „Zenit”, został zniszczony po I wojnie światowej. Korzystali z niego pasażerowie. To tutaj zatrzymał się słynny kompozytor Richard STRAUSS, który umilał czas mieszkańcom walczykami. Wkrótce powstał teatr. Na rynku odbywała się sprzedaż samochodów Mercedes Benz.

Franz von Winckler nie dożył czasów kiedy Katowicom nadano prawa miejskie. Zmarł w 1851 roku w Ljubjanie. Zatruł się jedzeniem.                                                                         Jeszcze w 1875 roku cała ulica Mariacka była klepiskiem, z chatami i gnojownikami, ale szybko sobie z tym poradzono. Już w 1900 roku powstały tutaj kamienice.

„- Stary Dworzec pełni kluczową rolę w historii Katowic. Nie wyobrażam sobie żeby przestał istnieć. Słyszę niepokojące informacje, że obecni właściciele nie remontują obiektu, czekają aż sam się zniszczy, a zostanie sama działka. Czuwajmy nad tym aby ta część historii została zachowana” – zakończyła swój wykład dr hab. Irma KOZINA.

Mirella DĄBEK