PRZICHWŎLYNI DLŎ LOKALNEJ GRUPY DZIAŁANIA „SPICHLERZ GÓRNEGO ŚLĄSKA”

kw. 15 2018

PRZICHWŎLYNI DLŎ LOKALNEJ GRUPY DZIAŁANIA „SPICHLERZ GÓRNEGO ŚLĄSKA”

 

W kwietniu wraz z europosłem Markiem PLURĄ wręczyliśmy kolejne przichwŏlyni. Tym razem trafiło ono na północ naszego regionu, a przyznaliśmy je Lokalnej Grupie Działania „Spichlerz Górnego Śląska”. Fundacja powstała w 2005 roku i obejmuje swoim obszarem działania kilka gmin - Ciasną, Herby, Kochanowice, Koszęcin, Krupski Młyn, Pawonków, Pilchowice, Rudziniec, Sośnicowice, Toszek, Tworóg i Wielowieś. Siedzibą organizacji jest Koszęcin.

„Spichlerz Górnego Śląska” prowadzi szeroko pojętą działalność na rzecz terenów wiejskich, przejawiającą się w: ochronie i promocji środowiska naturalnego, krajobrazu i zasobów historyczno-kulturowych; rozwoju turystyki, popularyzacji produkcji wyrobów lokalnych i regionalnych. Skąd nazwa „Spichlerz Górnego Śląska”? Jak czytamy na stronie fundacji: „Sięgając do słownika języka polskiego, przeczytamy, że spichlerz to budynek do przechowywania zapasów żywnościowych. Do tego, co smakowite, najlepsze, czego można posmakować później. Nie bez powodu LGD Górnego Śląska, złożone z niezwykłych dwunastu gmin, nazwało się spichlerzem. Tym dokładnie jest. Miejscem, które przechowuje to, co na Górnym Śląsku najlepsze. Przyrodę, kulturę, architekturę, sztukę, niezwykłych ludzi, obyczaje i język.”

W kwietniu w Zespole Szkolno – Przedszkolnym w Kochcicach odbył się finał dwóch konkursów: VIII Spichlerzowego Przeglądu Etnolektów „Godomy po naszymu” – „Je żech stond” i „Spichlerzowe Danie Roku”, mających na celu promocję walorów kulturowych Górnego Śląska poprzez popularyzację ślōnskij gŏdki oraz propagowanie kuchni regionalnej. Do obu konkursów zgłosiło się kilkudziesięciu uczestników. Półfinały odbyły się w lutym. Natomiast w kwietniowym finale zobaczyliśmy już tych, którzy stanęli do walki o tytuł mistrzowski. Konkursy cieszyły się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców Kochcic i sąsiednich miejscowości. W imprezie wzięło udział kilkaset osób, a to chyba najlepsza motywacja dla organizatorów, by w kolejnych latach kontynuować konkursy.

 (md)