KONWENCJA ŚLĄSKIEJ PARTII REGIONALNEJ W SIEMIANOWICACH ŚLĄSKICH - część II

paź. 6 2018

KONWENCJA ŚLĄSKIEJ PARTII REGIONALNEJ W SIEMIANOWICACH ŚLĄSKICH - część II

          04 października w siemianowickim Parku Tradycji odbyła się konwencja Śląskiej Partii Regionalnej, podczas której przedstawiono kandydatów w zbliżających się wyborach samorządowych oraz dokonano podsumowań dotychczasowej działalności. Program partii opiera się na 6 filarach i to właśnie o nich mówili liderzy poszczególnych list. Głos zabrali kandydaci na prezydentów: Katowic i Rudy Śląskiej -  dr Ilona KANCLERZ  („Język sukcesu”) oraz Tomasz PIECHNICZEK („Wygrany los”), a także kandydat na radnego w Katowicach – Aleksander USZOK („Nakręceni na Śląsk”). Zaprezentowali się również liderzy listy nr 15 KW ŚPR w wyborach do Sejmiku Województwa Śląskiego – z okręgu nr 2 (Katowice, Mysłowice, Tychy, powiaty: bieruńsko-lędziński, pszczyński) – prof. dr hab. Małgorzata MYŚLIWIEC  i dr Jerzy GORZELIK, z okręgu nr 5 (Chorzów, Piekary Śląskie, Ruda Śląska, Siemianowice Śląskie, Świętochłowice, Zabrze) - członek Zarządu Województwa Śląskiego, dr inż. arch. Henryk MERCIK („Śródmieście Plus”), z okręgu nr 4 (Bytom, Gliwice, powiaty: gliwicki, lubliniecki, tarnogórski) -  przedsiębiorca, muzyk, prezes Izby Przemysłowo – Handlowej w Tarnowskich Górach - Aleksander KȌNIG („Prosto do celu”) oraz z okręgu nr 3 (Jastrzębie Zdrój, Rybnik, Żory, powiaty: mikołowski, raciborski, rybnicki, wodzisławski), wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Śląskiego – Janusz WITA („Siła tożsamości”). W programie ŚPR znajdziemy ciekawe rozwiązania i propozycje dla mieszkańców naszego regionu, uwzględniające jego specyfikę.   

         II FILAR „ŚRÓDMIEŚCIE PLUS”

O II filarze programowym ŚPR opowiedział dr inż. arch. Henryk MERCIK, lider listy nr 15 do Sejmiku Wojewódzkiego z okręgu nr 5 (Chorzów, Piekary Śląskie, Ruda Śląska, Siemianowice Śląskie, Świętochłowice, Zabrze), członek Zarządu Województwa Śląskiego. Janusz DUBIEL powołał się na fragment dzieła „Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów”, którego autorem był szkocki filozof i myśliciel Adam Smith. Już 300 lat temu napisał on, że jeśli sprawą budowy mieszkań zajmuje się rząd to najczęściej plany te kończą się fiaskiem. „ - Mamy kolejny rząd i kolejny program. Co Śląskiej Partii Regionalnej                     nie podoba się w programie „Mieszkanie plus”, a co może się podobać?” – zapytał prowadzący siemianowicką konwencję „ - Po pierwsze Śląska Partia Regionalna jest przeciwna takim działaniom, które są proponowane z poziomu Warszawy, że dla każdego jest to samo, bo nie każdemu jest to samo potrzebne” – rozpoczął swoje wystąpienie dr inż. arch. Henryk MERCIK.  „ - Program „Mieszkanie plus”, który rząd usiłuje realizować to jest danie każdemu województwu takiego samego pomysłu, ale w każdym województwie są zupełnie inne problemy. My nie mamy problemu z budowaniem w szczerym polu, jak to proponuje rząd, bo u nas świetnie robią to deweloperzy. Nasze miasta rozlewają się bez kontroli, pustoszeją, są dewastowane, degradowane. Degraduje się śródmieścia naszych miast. Widzimy jak to wygląda. Symbolem degradacji pięknego, wspaniałego miasta jest Bytom. Widzimy jak jego centrum umarło, zostało zniszczone, jak uciekli z niego ludzie. Ale to samo widzimy w Chorzowie, to samo widzimy w Zabrzu, w Siemianowicach Śląskich, Świętochłowicach. To samo widzimy nawet w miastach bogatych, takich jak Katowice – setki pustostanów, nie wykorzystane lokale, puste przestrzenie.  Nasz pomysł jest bardzo prosty, my nie chcemy ze strony Warszawy większych pieniędzy, chcemy tych samych pieniędzy, które będą przeznaczone na program „Mieszkanie plus”, tylko my chcemy wykorzystać te pieniądze w centrach naszych miast i na to samo. Chcemy by mieszkania dla młodych ludzi nie powstawały w szczerym polu, ale by te tanie mieszkania powstały w zabytkowych i historycznych kamienicach, aby tam młodzi ludzie mogli wynająć swoje pierwsze mieszkanie i by od razu mieli blisko do przedszkola, do szkoły, do tramwaju, do autobusu, do parku, do wszystkich usług, które są zlokalizowane w centrach naszych miast. I to można zrobić za te same pieniądze, które rząd zamierza utopić w inwestycjach, które wymagają doprowadzenia drogi, wybudowania przedszkoli, szkoły itd. My po prostu widzimy nasze problemy z bliska, to są problemy, które są właściwe dla naszego obszaru, a nie dla wszystkich miast i województw w kraju. Tam, gdzie nie mogą partie duże i centralne, tam mogą regionaliści” – powiedział dr inż. arch. Henryk MERCIK, który w drugiej części swojego wystąpienia opowiedział o mikrorewitalizacji. „- Jesteśmy już bardzo daleko, ponieważ z pomocą przeszedł Regionalny Instytut Kultury i Biuro Planowania Przestrzennego, które odbudowałem w Urzędzie Marszałkowskim w zasadzie od zera. Zostało zlikwidowane, a tak ważny temat - jak planowanie przestrzenne - zszedł na dalszy plan. Na szczęście udało się to odbudować i jesteśmy już po warsztatach, po konsultacjach z ludźmi. Za chwilę będzie podręcznik z taką mapą   mikrorewitalizacji. Co to jest mikrorewitalizacja?  Jest to dobra rewitalizacja przestrzeni, która nie jest naszą prywatną, ale publiczną, najbliższą nam, czyli podwórka. Kiedyś nazywaliśmy to „kolorowe podwórka”. One niekoniecznie muszą być bardzo kolorowe, ale muszą być trwałe, użyteczne, piękne. To są cechy architektury. Chcemy pokazać ludziom jak można to zrobić, nie na zasadzie amatorskiej, przypadkowej, ale korzystając z fachowej wiedzy możemy mieć wpływ na najbliższą przestrzeń publiczną. Możemy to zrobić, pokażemy jak to zrobić. Ten podręcznik już na dniach będzie wydrukowany. To nie jest podręcznik wymyślony ani w Warszawie, ani za biurkiem. To jest podręcznik wymyślony podczas warsztatów, spotkań z mieszkańcami naszego regionu”.

      III FILAR - PROSTO DO CELU

O transporcie publicznym Janusz DUBIEL rozmawiał z Aleksandrem KȌNIGIEM  - z przedsiębiorcą, muzykiem, prezesem Izby Przemysłowo – Handlowej w Tarnowskich Górach, kandydatem z okręgu nr 4 (Bytom, Gliwice, powiaty: gliwicki, lubliniecki, tarnogórski) do Śląskiego Sejmiku Wojewódzkiego.  Janusz DUBIEL zwrócił uwagę, że  Śląska Partia Regionalna kładzie duży nacisk na rozwój transportu lokalnego, ale w ciągu ostatnich 25 lat transport, a zwłaszcza kolej się zwija niż rozwija. „- Jest to spowodowane tym, że wszyscy nasi lokalni działacze partii warszawskich są bardziej zainteresowani, żeby wygodniej podróżować do Warszawy, więc wszystkie połączenia ze stolicą są dla nich najważniejsze, nie skupiają się na najbardziej skoleizowanym regionie, czyli na Górnym Śląsku. Tak naprawdę wystarczy dobrze i rozsądnie zagospodarować to, co już mamy, jaką mamy sieć kolejową, którą odziedziczyliśmy po naszych przodkach”.

Na pytanie prowadzącego spotkanie jak zachęcić, żeby mieszkańcy regionu korzystali z transportu publicznego, Aleksander KȌNIG odpowiedział: „- Akurat to jest bardzo prosta rzecz. To najwygodniejszy i najszybszy sposób transportu”.

                              IV FILAR – NAKRĘCENI NA ŚLĄSK

„- To, że jesteśmy nakręceni na Śląsk to wiemy, ale jakie rozwiązania konkretnie chcą zastosować ci nakręceni na Śląsk. Polityka rowerowa towarzyszy wypowiedziom wszystkich kandydatów, którzy obiecują, że powstaną drogi rowerowe. Nic jednak z tych słów nie wynika. Czym mogą się pochwalić regionaliści?” – zapytał Janusz DUBIEL, a odpowiedzi udzielił Aleksander USZOK, kandydat na radnego w Katowicach  „- Mam wrażenie, że słowo rower jest odmieniane przez wszystkie przypadki. Natomiast my nie tylko mówimy o rowerach, ale i konkretnie działamy, i mamy swoje osiągnięcia. Przede wszystkim doprowadziliśmy do powołania śląskiego oficera rowerowego, co było bardzo nowatorskim rozwiązaniem. Dziś w kolejnych miastach takie stanowiska są tworzone. U nas Aleksander Kopia wykonuje naprawdę świetną robotę. To również dzięki niemu, jego pracy przy naszym współudziale, doszło do wypracowania standardów rowerowych. Jest to taki wyznacznik jak powinna wyglądać struktura rowerowa. I te standardy są wdrażane w kolejnych miastach na Śląsku. Pierwsze były Katowice. Ale co najważniejsze mamy przygotowany gotowy plan budowy bardzo bogatej, kompleksowej sieci tras rowerowych o wymiarze regionalnym. Jego zrębem ma być sieć nieczynnych tras kolejowych. Wykonaliśmy już audyt, wyselekcjonowaliśmy ponad 400 km nieczynnych tras po wąskotorówkach i po tzw. kolei piaskowej. Na tej bazie będziemy chcieli budować trasy rowerowej.”

Kiedy rozpocznie się realizacja tego projektu? „- Nie chcemy czekać” - powiedział Aleksander USZOK. „- Pierwszy taki pilotażowy odcinek chcemy robić w ramach aktualnego RPO. Natomiast cały ten bogaty plan, który mamy na przyszłość wymaga finansowania. Rowerzyści wiedzą – kto nie smaruje, ten nie jedzie. My to finansowe smarowanie chcemy zapewnić, żeby w przyszłości został powołany taki specjalny fundusz rowerowy, który będzie finansował tylko i wyłącznie infrastrukturę rowerową. Natomiast na te cele potrzeba ponad 200 mln zł. Chcemy te środki pozyskać, chcemy by samorządy gminne oraz metropolia włączyli się w te działania i nam pomogli. Mamy już przygotowany plan, mamy wizję, mamy determinację, żeby to zrobić. Myślę, że poradzymy”

V FILAR – WYGRANY LOS

„- Nasz Śląsk to nie jest tylko kraina mlekiem i miodem płynąca. Są obszary biedy, są obszary o dużym zróżnicowaniu dochodowym, z ludźmi wykluczonymi społecznie, z wykluczoną młodzieżą. Śląskie samorządy wydają sporo na sport i kulturę. Czy to źle?” – prowokacyjnie zapytał Tomasza PIECHNICZKA – kandydata na prezydenta Rudy Śląskiej – Janusz DUBIEL.  „- Myślę, że nie jest to złe. Natomiast nigdy nie jest tak, żeby nie mogło być lepiej. Jestem samorządowcem od przeszło dwóch dekad i pamiętam, że za każdym razem budżet miasta jest niewystarczający. Nie ma takich pieniędzy, których by się nie dało na różne obszary życia przeznaczyć. (…) Jeśli chodzi o sport to proponujemy finansowanie tych klubów, stowarzyszeń, które zajmują się sportem amatorskim, szkolnym, sportem dzieci i młodzieży. (…) Sport jest doskonałym sposobem,  żeby te różnice społeczne zniwelować” – odpowiedział Tomasz PIECHNICZEK.

VI FILAR – SIŁA TOŻSAMOŚCI

            Janusz WITA - kandydat do Sejmiku Wojewódzkiego z okręgu nr 3 (Jastrzębie Zdrój, Rybnik, Żory, powiaty: mikołowski, raciborski, rybnicki, wodzisławski), wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Śląskiego – powiedział: „- Dla wszystkich to jest bardzo ważna sprawa. To jest to, co wynosimy z domu, co nas kształtuje i czego byłoby nam bardzo żal w ciągu lat działalności. Mamy już efekty tych działań. Najświeższa sprawa to powołanie studiów podyplomowych z wiedzy o regionie, na których uczy się profesjonalna kadra do prowadzenia edukacji regionalnej. Kończy się pierwsza edycja i sądzę, że będą kolejne. Powołano Instytut Badań Regionalnych w ramach Biblioteki Śląskiej. To jest zaplecze do prowadzenia edukacji regionalnej. To są instytucjonalne przykłady. Warto też wspomnieć o działaniach Rafała Adamusa i projekcie „Gŏdŏmy po ślōnsku”, opracowaniu menu w języku śląskim dla giganta światowej elektroniki. To osiągnięcia, które nie pozwolą nam się cofnąć. Warto wspomnieć o rozpoczętej już edukacji regionalnej, którą wprowadziła Demokratyczna Unia Regionalistów Śląskich z prezesem Józefem Porwołem, kandydatem do Śląskiego Sejmiku Wojewódzkiego. Trzeba dbać, żeby tego nie zaprzepaścić. Doprowadzimy do powstania funduszu wsparcia kultury śląskiej w ramach w ramach funduszu województwa. To będzie podstawa, by te działania kontynuować. Będzie to też umożliwiało skodyfikowanie do końca języka śląskiego, powołanie Rady Języka Śląskiego.”

Na zakończenie konwencji Śląskiej Partii Regionalnej głos zabrał dr Jerzy GORZELIK, przewodniczący Klubu ŚPR w Sejmiku Wojewódzkim „- Jakieś 10 lat temu pewien człowiek zwrócił się do mnie w następujących słowach >Straciłem wiarę, że na Śląsku może jeszcze wydarzyć się coś dobrego, ale entuzjazm waszego środowiska przebił niejeden mur i przywrócił mi nadzieję<. Tym człowiekiem był Michał Smolorz. Michał Smolorz, którego na pewno dzisiaj bardzo nam brakuje. W roku 2010 dzięki kreatywności, zapałowi, konsekwencji i determinacji uczyniliśmy wyłom, przełamując monopol partii warszawskich w samorządzie województwa śląskiego. Dziś przez ten wyłom usiłują się przecisnąć także inni, ale my nie oglądamy się za siebie. Patrzymy do przodu, bo przed nami kolejny mur no i trzeba szykować głowy. Przed nami kolejny mur, z którym musimy sobie poradzić, a przecież my nie należymy do tych, którzy wołają >naprzód<, bo wołamy >za mną<. Jesteśmy liderami nie tylko ruchu śląskiego, jesteśmy liderami ruchu regionalistycznego w całej Polsce. I dlatego w tych wyborach gramy o wyjątkową stawkę. To od nas zależy czy po 21 października ruch śląski i myśl regionalistyczna znajdą się w stagnacji czy też uczynimy kolejny duży krok do przodu. Jestem przekonany, że po tej ciężkiej robocie, którą wykonaliśmy i która jeszcze będziemy wykonywać, w trakcie tej trudnej, intensywnej kampanii z pełnym przekonaniem będziemy mogli powiedzieć, że było warto. Głęboko wierzę w to, że >poradzymy<.” I niech te słowa brzmią w naszych uszach 21 października, kiedy będziemy wrzucać głosy do urn wyborczych.

 

Ślōnskŏ Ferajna

 

                      

To na nich oddamy głosy podczas najbliższych wyborów samorządowych. Pamiętajcie - ŚPR „Nojlepszŏ, bo nasza”.