KARAIMI WE POLSCE A NA ŚLŌNSKU – TREF ZE MARIOLĄ ABKOWICZ - KARAIMI W POLSCE I NA ŚLĄSKU – SPOTKANIE Z MARIOLĄ ABKOWICZ

maj 18 2017

KARAIMI W POLSCE I NA ŚLĄSKU –  SPOTKANIE                                               Z MARIOLĄ ABKOWICZ

 

W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Katowicach – Koszutce Mariola ABKOWICZ – Przewodnicząca Zarządu Związku Karaimów w Polsce wygłosiła wykład „Karaimi w Polsce i na Śląsku.” Przybliżyła założenia religijne, historię i współczesność społeczności karaimskiej.

Społeczność karaimska narodziła się jako ruch intelektualny w judaizmie. Zapoczątkował go Anan z Basry. Karaimi uznają tylko Stary Testament i obchodzą tylko święta, które się z niego wywodzą.  Są to m. in. Szabbat (siódmy dzień tygodnia – sobota, kiedy należy powstrzymać się od pracy), Chydży Tymbyłłarnyn – Pascha – święto obchodzone na pamiątkę wyjścia z niewoli egipskiej (obchodzone 7 dni, zaczyna się z zachodem słońca 14 dnia marzec – kwiecień, a kończy wieczorem 21 tego miesiąca. Nie je się chleba wypiekanego z zakwaszonego ciasta, a jedynie placki – tymbał. Stąd nazwa – Święto Przaśników. Pierwszy i ostatni dzień poświęca się tylko i wyłącznie na czytanie świętej lektury, nawet pożywienie trzeba przygotować wcześniej. Przez 5 dni można pracować, jedynie modlitwy w kienesie trwają dłużej), Boszatłych Kiusiu – Dzień Pojednania (dzień pokuty i wyrzeczenia się grzechów), Chydży Ałaczychłarnyn – Święto Szałasów (trwa 8 dni – zaczyna się o zachodzie 14 dnia miesiąca wrzesień - październik, kończy 22 tegoż miesiąca. Pierwszy i ostatni dzień poświęca się tylko i wyłącznie na czytanie świętej lektury, nawet pożywienie trzeba przygotować wcześniej. Przez 6 dni można pracować, jedynie modlitwy w kienesie trwają dłużej) czy Chydży Aftałarnyn – Święto Tygodni (zwany dniem zesłania Tory, upamiętnia też przekazanie za pośrednictwem proroka Mojżesza Dziesięciu Przykazań na Górze Synaj). „ – Żydzi mają więcej świąt – tłumaczyła Mariola ABKOWICZ – bo obchodzą również te późniejsze, a my tylko te do zburzenia pierwszej świątyni. Nie ma u nas rozdziału mięsa i nabiału jaki obowiązuje w judaizmie. Uznajemy, że Mahomet i Jezus byli prorokami, ale podobnie jak żydzi czekamy na przyjście swojego.” Językiem liturgii jest karaimski. Co ciekawe ślady karaimskie znajdziemy również w Jerozolimie, gdzie znajduje się najstarsza kienesa na świecie, przy ul. Karaimskiej.  

W basenie Morza Śródziemnego misjonarze dotarli w IX wieku na Krym do Państwa Chazarskiego. Po jego upadku w XI wieku Karaimi zostali sprowadzeni na teren Księstwa Litewskiego. Osiedlili się w Trokach, potem w Łucku, Poniewieżu, Wilnie i w Haliczu.                    W 1709 roku społeczność bardzo się zmniejszyła z powodu epidemii dżumy. Rozbiory Polski doprowadziły do tego, że społeczność karaimska znalazła się w różnych państwach - w Rosji i w Austro – Węgrzech. Pierwsze ślady Karaimów w dzisiejszych granicach polskich prowadzą do Warszawy.

Mariola ABKOWICZ opowiedziała o miastach, w dawnych granicach Polski, w których mieszkali Karaimi. Jednym z najstarszych miejsc osadnictwa jest Halicz, w którym do dzisiaj znajduje się ulica Karaimska i cmentarz. Mieli tutaj domy modlitwy – kienesy. Ostatnia została zburzona w 1984 roku. Na szczęście udało się wszystko z niej wynieść.    

Inna miejscowość związana ze społecznością karaimską to Troki. Tutejsza społeczność nie była najbogatsza. Najczęściej Karaimi pracowali jako urzędnicy lub uprawiali ziemię. Zasłynęli z ogórków, które stanowiły podstawowe źródło utrzymania rodzin.

Bardzo niewielka społeczność – ok. 60 osób - mieszkała w Łucku, ale za to z niej wywodzili się: Abraham FIRKOWICZ i Mordechaj SUŁTAŃSKI. W okresie międzywojennym działał tutaj: Aleksander MARDKOWICZ (z zawodu notariusz. Wydał 12 numerów czasopisma w języku karaimskim) i poeta Sergiusz RUTKOWSKI.  

Najmłodszą z gmin była wileńska. Karaimi pracowali tutaj w przemyśle tytoniowym. Kienesa służyła tutejszej społeczności do 1947 roku. W Wilnie Karaimi byli bardzo aktywni. To tutaj działał teatr.

Karaimi w Warszawie utrzymywali ścisłe związki ze społecznościami, z których się wywodzili. Ze znanych należy wymienić Szymona KOBECKIEGO - autora pamiętnika obejmującego okres: od września 1939 roku do 1946 roku.

W czasie II wojny światowej Karaimów nie dotknęły skutki ustaw norymberskich. Mariola ABKOWICZ wyjaśniła, że nie uratowały ich ani znajomości z Goebbelsem, ani też Tatarzy, bo takie pytanie padło z sali. „- To są mity, opowieści, które można włożyć między bajki. Uratowaliśmy się sami” – powiedziała. Kiedy w Rosji nastał komunizm wielu z nich opuściło Krym i wyjechało do Berlina czy Paryża. W okresie od 1936 roku do grudnia 1938 roku Karaimi musieli udowodnić swoją genealogię. Silny lobbing znaczącej społeczności karaimskiej w Berlinie sprawił, że zostali oni wyłączeni z ustaw norymberskich.

Po II wojnie światowej rozpoczęły się migracje Karaimów z ziem dawnej Rzeczpospolitej. Zamieszkali w Opolu, Wrocławiu, pod Warszawą (Zielonka i Podkowa Leśna), Gdańsku. Ich ślady znajdziemy również na przemysłowym Górnym Śląsku – w Katowicach, Rudzie Śląskiej i Siemianowicach Śląskich.

W 1989 roku miał miejsce zjazd w Trokach, na który przybyło 400-500 osób z terenów ZSRR. W 1999 roku to kolejna ważna data w karaimskiej historii -  uroczyste obchody sprowadzenia ich na teren Wielkiego Księstwa Litewskiego. Cztery lata później doszło do zjazdu Karaimów z całego świata. Związek Karaimów Polskich został zarejestrowany w 1998 roku. Prowadzi on bardzo ważną działalność wydawniczą. Kwartalnik „Awazymaz” to pismo historyczno – społeczno – kulturalne.

 

Mirella DĄBEK

Bibliografia:

1.ABKOWICZ Rafael „Co oznaczają nasze święta i inne specjalne dni”, str. 241-243,           w: „Karaimi”, pod red. MACHUL – TELUS Beaty, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2012