ELI CERA WŁAŚCICIELA MYSŁOWIC BŌŁA KRÓLOWŌM POLSKI? - CZY CÓRKA WŁAŚCICIELA MYSŁOWIC ZOSTAŁA KRÓLOWĄ POLSKI?

lt. 26 2017

CZY CÓRKA WŁAŚCICIELA MYSŁOWIC ZOSTAŁA KRÓLOWĄ POLSKI?

 

W tytule umieściliśmy zaskakujące pytanie. Czy jest to w ogóle możliwe? Czy taki fakt miał miejsce w dziejach Mysłowic? Okazuje się, że odpowiedź na to pytanie jest twierdząca. Wydarzenia te przybliżył Tomasz WRONA, który w ramach cyklu „Historia Śląska widziana inaczej” wygłosił prelekcję „O tym jak córka właściciela Mysłowic została królową Polski.” Spotkanie odbyło się 24 lutego w Mysłowickim Ośrodku Kultury. Przypomnijmy, że organizatorem cyklu – pod patronatem Prezydenta Miasta - jest red. Stanisława WARMBRAND i fundacja Ambasada Śląska

W 1360 roku książę raciborsko - opawski Mikołaj podarował Ottonowi z Pilczy (dzisiejsza Pilica) dobra mysłowickie. Dlaczego Mikołaj był właścicielem tych ziem? Otóż nasi przodkowie żyli w księstwie opawsko – raciborskim. Gdy w 1327 roku wymarła linia Piastów, król czeski Jan Luksemburski przejął boczną linię Przemyślidów, dlatego w herbie Raciborza mamy ich barwy - białego orła w czerwonym polu. W 1300 roku Wacław II został królem Polski, zatem niewykluczone, że Polacy przejęli tę kolorystykę od niego.

Przemysł Ottokar z rodu Przemyślidów pretendował na cesarza Niemiec. Miał syna z nieprawego łoża – Mikołaja. Jego potomek – Jan Żelazny – splądrował dobra biskupstwa krakowskiego i dlatego w ramach rekompensaty oddał Kosztowy, Imielin i Chełm Śląski pod ich zwierzchnictwo. W 1308 roku pojawiła się pierwsza wzmianka o rynku w Mysłowicach, a rynek mógł się znajdować tylko w  mieście. Jest to pewien sygnał, że Mysłowice znacznie wcześniej otrzymały prawa miejskie. Książę opawsko – raciborski Mikołaj przekazał dobra mysłowickie człowiekowi, który nie miał z nimi nic wspólnego. Otton z Pilczy był najbardziej znaczącym człowiekiem w ówczesnej Polsce. Był jednym z najbliższych współpracowników króla polskiego – Kazimierza Wielkiego. Prowadził w imieniu władcy rozmowy dyplomatyczne. Po podporządkowaniu Rusi Halickiej został jej starostą generalnym. Był wojewodą sandomierskim, kasztelanem wiślickim. Dobra mysłowickie otrzymał w 1360 roku, a już dziesięć lat później nie był ich właścicielem. Urodziła mu się tylko jedna córka. Otto z Pilczy miał ogromny wpływ na polską politykę. To on był zwolennikiem osadzenia na tronie Władysława Jagiełły. Jego żona została matką chrzestną Litwina.

Córka Ottona z Pilczy - Elżbieta była dziedziczką ogromnej fortuny. Szlachcic Wiseł Czambor porwał ją i poślubił. Podobno sam król Władysław Jagiełło wysłał swoje oddziały by odbiły dziewczynę. W tym gronie był również Jan z Jiczina. Szlachcic zakochał się w Elżbiecie i sam ją porwał. Jan z Jiczina ożenił się z nią. Zrodziło to komplikacje, bo szlachcianka była już żoną Wiseła Czambora, który został wtrącony do więzienia. Po dwóch latach wyszedł i domagał się zwrotu swojej małżonki. Jan z Jiczina kazał zamordować swojego rywala. Wysłał 12 kuszników. Po śmierci Jana z Jiczina Elżbieta zamieszkała u swojego wuja – Spytka z Melsztyna. Wyszła po raz trzeci za mąż za Wincentego z Granowa, który był bliskim współpracownikiem króla Władysława Jagiełły. Kiedy w 1410 roku Polacy zajęli Toruń został zarządcą miasta. Prawdopodobnie Krzyżacy go otruli. Elżbieta została po raz trzeci wdową.

Historycy dopatrują się dziwnych związków króla polskiego z Elżbietą. W dobrach łańcuckich, gdzie mieszkała, w latach 1410-16 Władysław Jagiełło był aż 13 razy. Darzył ją gorącym uczuciem mimo że nie miała królewskich korzeni. Elżbieta miała ponad 40 lat kiedy król zaczął starać się o jej względy, była matką pięciorga dzieci Wincentego z Granowa. Władca przez długi czas utrzymywał kontakty z nią w ścisłej tajemnicy, ponieważ żyła jeszcze druga żona Władysława Jagiełły – Anna Cylejska. Kiedy zmarła panowie polscy próbowali wmanewrować go w nowe małżeństwo. Król jednak kompletnie nie przejawiał zainteresowania tym tematem.

W 1416 roku Władysław Jagiełło pojechał do zamku w Sanoku, gdzie przebywała Elżbieta. Pod koniec kwietnia 1417 roku zaprosił Radę Królewską do Sanoka i zaskoczonym szlachcicom powiedział, że potrzebuje ich zgody na poślubienie Elżbiety. Następnego dnia odbył się ślub. Nowa królowa była niemile widziana przez polskie społeczeństwo z wielu powodów. Panowie namawiali władcę by wycofał się z tego małżeństwa. Jako argument podawali, że łączą ich bliskie więzi rodzinne. Ich zdaniem skoro matka Elżbiety była matką chrzestną Władysława Jagiełły to Elżbieta jest  … jego siostrą. Mówili, że jest to niekanoniczne. Podnosili również argumenty, że to małżeństwo nie ma perspektyw dynastycznych i politycznych. Prosili by nie koronował Elżbiety. W ten sposób zrobiła się z tego afera na skalę europejską. Biskup Zbigniew OLEŚNICKI, bliski współpracownik i powiernik króla, był przywódcą grupy sprzeciwiającej się małżeństwu i koronacji. Władysław Jagiełło nie liczył się jednak ze zdaniem swoich poddanych i we wrześniu 1417 roku Elżbieta została królową Polski. Społeczeństwo bardzo jej nie lubiło z powodu wieku i pochodzenia. Uważało, że nie jest godna być władczynią. Tymczasem Elżbieta miała bardzo dobre relacje ze swoją pasierbicą i najbliższym otoczeniem króla.

Koronację poprowadził arcybiskup halicki ze Lwowa – Jan RZESZOWSKI, blisko związany z królem. Podczas uroczystości doszło do żenującej sytuacji – kto nie musiał przyjść na koronację – nie przyszedł. Przybyli jedynie ci, którzy musieli. Była to bardzo smutna uroczystość. Panowie w ogóle nie okazali szacunku swojej nowej królowej – głośno rozmawiali podczas mszy, śmiali się. Władysław Jagiełło starał się nie zostawiać Elżbiety na Wawelu, jeśli tylko mógł zabierał ją ze sobą. Darzył swoją żonę ogromnym zaufaniem. Elżbieta zachorowała na gruźlicę. Władca, który nigdy nie przejmował się dolegliwościami poprzednich teraz był naprawdę przygnębiony. Nie opuszczał jej, gdy chorowała. W 1420 roku Elżbieta poważnie zaniemogła. Nie mogła kontynuować podróży, dlatego wróciła na Wawel. Władysław Jagiełło podróżował sam i właśnie wtedy jego żona zmarła. Na Wawelu biły dzwony żałobne, a w mieście trwała zabawa – ludzie poubierani na kolorowo bawili się okazując tym samym lekceważenie zmarłej władczyni Polski. Elżbieta została pochowana na Wawelu w miejscu, w którym spoczywa obecnie król Stefan Batory. Jej kości przeniesiono w inne miejsce, nie wiadomo w jakie. Według poddanych pewne znaki świadczyły o tym, że Elżbieta nie będzie długo królową. Wóz zmierzający na uroczystości ślubne utknął w błocie i Elżbieta musiała pieszo iść do kościoła. Rano świeciło słońce i była piękna pogoda, a po południu rozszalała się straszna burza. Jeden z piorunów uderzył w powóz, w którym jechał król. Władysław Jagiełło nawet na pewien czas stracił słuch.

W czasie uroczystości ślubnych arcybiskup gnieźnieński – Mikołaj TRĄBA – przebywał na soborze w Konstancji. Władysław Jagiełło nie czekał na jego powrót chociaż to on powinien udzielić ślubu parze królewskiej. Władca zwrócił się z prośbą do arcybiskupa lwowskiego. Dla Mikołaja TRĄBY był to w pewnym sensie policzek, dlatego „załatwił” u papieża tytuł prymasa dla arcybiskupa gnieźnieńskiego. Od tej pory tylko prymas miał prawo koronowania. Była to jeszcze jedna konsekwencja ślubu Władysława Jagiełły z Elżbietą GRANOWSKĄ.        

Mirella DĄBEK

 

  

Tak wyglądała Elżbieta GRANOWSKA - trzecia żona Władysława Jagiełły