BYZUCH ŚLŌNSKIGO MIKOŁŎJA WE PLACÓWKACH ÔPIEKUŃCZO-WYCHOWAWCZYCH - ŚLĄSKI MIKOŁAJ Z WIZYTĄ W PLACÓWKACH OPIEKUŃCZO - WYCHOWAWCZYCH

gru. 18 2016

ŚLĄSKI MIKOŁAJ Z WIZYTĄ W PLACÓWKACH OPIEKUŃCZO - WYCHOWAWCZYCH

 

Śląski, żółto-niebieski Mikołaj wraz ze swoją świtą pomocników wchodzi do jednej z placówek opiekuńczo-wychowawczych. Każdy z nich niesie kilkanaście paczek świątecznych. Głośny dźwięk dzwonka sprawia, że już po kilku sekundach w oknach pojawiają się roześmiane buzie dzieci. „ – Mikołaj do nas przyjechał” – wołają podekscytowane. Czteroletnia Patrycja towarzyszy Mikołajowi od samego wejścia. Trzyma go za rękę, a kiedy zasiada na kanapie mocno się w niego wtula. Ta wzruszająca scena trwa dobre kilkadziesiąt sekund.

W sobotnie przedpołudnie śląski Mikołaj wraz z Europosłem Markiem PLURĄ i przedstawicielami Ślōnskij Ferajny odwiedził trzy placówki opiekuńczo-wychowawcze – w Katowicach-Bogucicach, prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr św. Jadwigi, w Mysłowicach im. św. Ojca Pio i w Siemianowicach Śląskich. Ciekawa jest historia tego ostatniego, w którym funkcjonuje „system rodzinkowy”. Jego głównym zadaniem jest stworzenie podopiecznym warunków maksymalnie zbliżonych do tych, panujących w normalnych rodzinach. Dzieci i młodzież obojga płci i o zróżnicowanym wieku mieszkają w czterech mieszkaniach, a całodobową opiekę nad nimi sprawuje stały zespół wychowawców. Do placówek trafiają dzieci, których rodzice są częściowo lub całkowicie pozbawieni praw rodzicielskich z powodu problemów alkoholowych. Czasami alkoholizm jednego z nich sprawia, że drugie nie radzi sobie z wychowaniem kilkorga dzieci. W jednej z placówek przebywa rodzeństwo, które jest już przygotowywane do adopcji. Trafią do jednej rodziny. Kilka miesięcy temu taki sam los spotkał ich brata i siostrę.

Organizatorzy spotkania przygotowali prawie sto paczek w skład których wchodziły: ubrania, zabawki, perfumy (dla nastolatek) oraz słodycze. Prezenty i wizyta Mikołaja były ogromnym przeżyciem zwłaszcza dla najmłodszych dzieci. Niektóre, jak trzyletnia Zuzia, z napięciem i podekscytowaniem czekały na swoją kolej. Dziewczynka podchodziła do Mikołaja za każdym razem kiedy sięgał po paczkę. Wreszcie kiedy padło jej imię, mocno się do niego przytuliła i wręczyła mu prezent, który sama wykonała. Była to podobizna Mikołaja. W Katowicach-Bogucicach dzieci również odwdzięczyły się gościom za wizytę. Wręczyły Mikołajowi i Europosłowi Markowi PLURZE własnoręcznie wykonane bombki świąteczne. Starsze dzieci opowiadały o swoich pasjach. 8-letni Bartek pochwalił się, że trenuje zapasy. Obiecał również, że zawsze stanie w obronie Mikołaja. Prawie każde dziecko dostało inną zabawkę, dlatego po rozpakowaniu rozpoczęło się wielkie oglądanie nie tylko swoich prezentów, ale również kolegów i koleżanek. Na zakończenie wizyty dzieci dopytywały się czy Mikołaj odwiedzi ich również w przyszłym roku. „- Jak bydziecie grzeczne to na pewno do Wŏs przijada na bezrok zy gyszynkami. A jak bydziecie ôstudzić  to dostaniecie ôszkrabiny.” – obiecał żółto-niebieski Mikołaj.

 

Mirella DĄBEK

Słowniczek

Na bezrok - w przyszłym roku                                                                  

gyszynk -  prezent                                                                                                             ôstudzić – sprawiać problem                                                                                              ôszkrabiny – obierki z ziemniaków 

Wizyta w Katowicach-Bogucicach.

Wizyta w Katowicach-Bogucicach.

Wizyta w Mysłowicach.

 

Wizyta w Mysłowicach.

Wizyta w Siemianowicach Śląskich.