170 ROCZNICA ŚMIERCI JOHNA BAILDONA

sie. 9 2016

 

 

 

 

170 ROCZNICA ŚMIERCI JOHNA BAILDONA

 

07 sierpnia minęła 170 rocznica śmierci Johna BAILDONA - szkockiego hutnika i konstruktora, którego wiedza i działania stały się podstawą rozwoju współczesnego hutnictwa żelaza na Śląsku i na kontynencie europejskim. Przemysłowiec został pochowany na Cmentarzu Hutniczym w Gliwicach. Jego grób istnieje do dzisiaj. Przedstawiciele Europosła Marka PLURY i stowarzyszenia Ślōnskŏ Ferajna pamiętali o okrągłej rocznicy śmierci przemysłowca. Złożyli – jako jedyni w rocznicę śmierci Johna Baildona - na gliwickiej nekropolii kwiaty i zapalili znicze.

John BAILDON urodził się 17 grudnia 1773 roku w Larbert koło Edynburga. Jego przodkowie pochodzili z miasteczka Baildon w hrabstwie Yorkshire. Idąc w ślady ojca Williama, który był inżynierem-hutnikiem w słynnych zakładach żelaznych w Carron, zapoznał się z tajnikami przeróbki rud żelaza i odlewnictwa. Studiował mechanikę, rysunek techniczny, hydraulikę. Miał zaledwie 21 lat kiedy przyjechał na Górny Śląsk, a dokładnie do Tarnowskich Gór na zaproszenie Friedricha von REDEN – dyrektora Wyższego Urzędu Górniczego we Wrocławiu. Prawdopodobnie polecił go przyjaciel ojca – John SMEATON – znany w Europie znawca technik hutniczych, budowniczy latarni morskiej w Eddystone. Baildon przybył na Górny Śląsk z planami pieców i maszyn niezbędnymi do uruchomienia nieznanych tutaj urządzeń. Został doradcą technicznym przy budowie Królewskiej Odlewni Żelaza w Gliwicach, a jego zadanie polegało na zaprojektowaniu i nadzorowaniu budowy wielkiego pieca. Huta rozpoczęła pracę w 1796 roku. Był to pierwszy na kontynencie europejskim wielki piec opalany koksem. Prowadził również modernizację huty Mała Panew w Ozimku. Wkrótce tamtejsza odlewnia luf armatnich stała się najnowocześniejsza w Królestwie Pruskim. W 1800 roku w hucie gliwickiej zainicjował produkcję cylindrów do maszyn parowych. Jednak największym przedsięwzięciem przemysłowym ówczesnej Europy była budowa – w latach 1799-1802 - Królewskiej Huty Żelaza w dzisiejszym Chorzowie. Było to wspólne przedsięwzięcie Johna Baildona i Johanna Friedricha Weddinga. Uruchomił również hutę w Sławęcicach. W latach 1804-07 zaprojektował i zbudował hutę żelaza „Hohenlohe” w Bytkowie, w którą zainwestował część swojego majątku. Wybudował również jedną z pierwszych w Europie Środkowej walcownię blachy w Blachowni. Po zakończeniu wojen napoleońskich założył kopalnie „Nowa Helena” i „Szarlej” oraz hutę cynku „Helena” w Bytkowie. W latach 1823-30 w Dębie (dzielnica Katowic) wybudował hutę żelaza, którą nazwano od jego imienia.

Związał się z Górnym Śląskiem nie tylko zawodowo, ale również prywatnie. W 1804 roku ożenił się z Heleną GALLI, córką bogatego kupca gliwickiego. Zamieszkali w kamienicy na rynku. Doczekali się 5 synów i 2 córek. Do Baildonów należały posiadłości w  Łubiu i w Pogrzebieniu. Żona Johna – Helena, syn – Artur, jego żona – Valeska von WELCZEK i wnuk – Alexander i wnuczka Marie są pochowani na przykościelnym cmentarzyku w Łubiu. W miejscu pochówku zachowały się nagrobki. Syn – William i córka – Maria spoczywają w Bełku.

 

(md)

 

Bibliografia                                                  

1. Małgorzata MALANOWICZ „John Baildon”, w: Małgorzata MALANOWICZ „Cmentarz Hutniczy w Gliwicach, Gliwice 2008, str. 34-38

2. Damian RECŁAW „Wielkie postacie górnośląskiego przemysłu od końca XVII wieku do XIX wieku”, w: Rocznik Muzeum w Gliwicach, Tom X, Gliwice 1996, str. 119-121

3. Anna KWIECIEŃ „Zespól pałacowo – parkowy w Łubiu”, w: „Gliwice znane i nieznane V., wyd. Muzeum w Gliwicach, Gliwice2015, str. 125