„ŚLŌNSKI NOWY ROK 2017” WE TYJATRZE KOREZ – NASZ KAMRAT PETER LANGER WYRÓŻNIONY - „ŚLŌNSKI NOWY ROK 2017” W TEATRZE KOREZ – NASZ KOLEGA PETER LANGER WYRÓŻNIONY

st. 6 2017

„ŚLŌNSKI NOWY ROK 2017” W TEATRZE KOREZ – NASZ KOLEGA PETER LANGER WYRÓŻNIONY

 

05 stycznia w katowickim teatrze „Korez” odbyło się spotkanie śląskich środowisk regionalistycznych. Jego organizatorem był Europoseł Marek PLURA. „Ślōnski Nowy Rok 2017” – bo tak nazywała się impreza - składał się z trzech części.

W pierwszej - liderzy śląskich organizacji regionalistycznych – Peter LANGER (Ślōnskŏ Ferajna), Grzegorz FRANKI (Związek Górnośląski), Jerzy GORZELIK (Ruch Autonomii Śląska) i Jerzy CIURLOK (Pro Loquela Silesiana) opowiedzieli o planach swoich stowarzyszeń na 2017 rok. Natomiast Marian MAKULA przedstawił repertuar Teatru Górnośląskiego, któremu szefuje. Przypomnijmy, iż jest to wspólne przedsięwzięcie stowarzyszenia Wykonawców a Twórców Górnego Śląska, Agencji Artystycznej „Makula” i restauracji „Belford”. Teatr Górnośląski ma na celu propagowanie naszej regionalnej kultury, tożsamości, wykonawców i twórców. 

W drugiej części – wręczono nagrody i wyróżnienia w konkursie „Rajza ze ślōnskōm fanōm”, którego organizatorem był Europoseł Marek PLURA. Zdjęcia ze śląską flagą w różnych ciekawych miejscach Śląska, Polski i świata można było zamieszczać na portalu społecznościowym Facebook od maja do grudnia 2016 roku.

W trzeciej części wystąpił „Absurdalny Kabaret”, który wystawił spektakl „Za to ja mam swoje miasto – rymowany przewodnik – przechodnik po Katowicach” w reżyserii Marka WÓJCICKIEGO. Sztuka to efekt kilkumiesięcznej współpracy uczestników projektu „Po obu stronach sceny”. Jego ideą jest integracja środowiska muzyczno – teatralno- kabaretowego z wszelkiego rodzaju niepełnosprawnością. Spektakl wyjątkowy – nie tylko w naszym odczuciu, ale wszystkich zgromadzonych w czwartkowy wieczór w teatrze „Korez.” Widać też, że dla aktorów z różnym stopniem niepełnosprawności fizycznej czy też umysłowej to ogromne przeżycie. Nawet jeśli ich kwestie liczą zaledwie kilka zdań ważna jest sama obecność na scenie. Jednym słowem świetny pomysł by w ten sposób angażować osoby niepełnosprawne.  

Miło nam poinformować, że jednym z laureatów konkursu „Rajza ze ślōnskōm fanōm” został nasz kolega Peter LANGER ze Ślōnskij Ferajny nagrodzony za największą liczbę nadesłanych zdjęć. Jest to aż ponad 40 fotek z różnych stron świata, m. in. z Kapadocji, Palestyny, Omanu, Rzymu, Termopil, Rumunii, Maroka, Madrytu, Czarnogóry, Jordanii czy Portugalii. Pyjter podróżuje od 20 lat. Był w 49 krajach na 4 kontynentach i w zasadzie w każdym ciekawym miejscu ma zdjęcie z żółto-niebieską flagą. Jak powiedział niektóre fotki nie wyróżniają się niczym specjalnym, jak na przykład ta z Omanu, z którą z kolei wiąże się niebezpieczna historia. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, ale chwile grozy, które przeżył, nie zapomni do końca życia. „- Wywiesił żech ślōnskie fany we hotelu, we ôknie. Jak żech prziszoł pod wieczór już czekali na mie wojoki z giwerami. Pedzieli mi żech ôbraził sułtana, bo we Omanie idzie ino wieszać ich fany państwowe. Mioł żech fest ôstuda. Pedzieli mi, że moga za to trefić do haresztu nawet na pora lŏt.” 20 lata podróżowania ze śląską flagą, a konkurs trwa dalej, więc nie zdziwcie się jak większość zdjęć będzie od Pyjtra ….

            Zdaniem jury zdjęcie w najciekawszym miejscu nadesłał Paweł MACZUCH, który zawiesił flagę na szczycie Kilimandżaro. Wyróżnieni zostali również: Henryk ROSIAK – zdjęcie z rajzy kajakiem po Brynicy,  Krystian SCHATTON - na przylądku Finisterra, Marek ZOGORNIK z półmaratonu w Wiedniu w 2014 roku, Hubert GREGORSKI z Dżakarty (stolica Indonezji), Tomasz KŁOSOK z „Przystanku Woodstock”, Robert ULFIG z Jarocina,  Rafał ŻYŁA z Dworca Głównego w Lipsku (fana razem z „Latającym Ślązakiem” -  „Fliegender Schlesier”), Bartek BOCIEK z Warszawy, Piotr KIERA z Gibraltaru, Szczepan WITASZEK z Balatonmariafurdo, Adam KENDZIORA z Kołobrzegu (zdjęcie „Zaślubiny Śląska z morzem”), Marian KLUŚ z Cyklad. Bartek BOCIEK opowiedział z jakimi reakcjami spotkał się w Warszawie. Ludzi podchodzili i zdziwieni mówili „Robisz sobie zdjęcia z ukraińską flagą?”. Jak odpowiedział, że to barwy Śląska, usłyszał „Ale nie odrywajcie się od Polski.” 

Jeśli spojrzycie na stronę „Rajza ze ślōnskōm fanōm” to znajdziecie dużo zdjęć z Beskidów, Dolnego Śląska, znad Bałtyku. Co ciekawe my – Ślązacy w ogóle nie podróżujemy na wschód Polski. Nie dotarliśmy z żółto-niebieską flagą na Mazury, na Lubelszczyznę, Podlasie czy w Bieszczady. Ale ponieważ konkurs trwa również w 2017 roku to wszystko przed nami. Gratulujemy nagrodzonym i życzymy udanych bliższych i dalszych wyjazdów ze ślōnskōm fanōm.

 

Mirella DĄBEK