ŻYWOT ŚWIYNTYJ JADWIGI

wrz. 21 2010

                      NASZA  PATRONKA


 

Św. Jadwiga Śląska (ur. między 1174 a 1178, zm. 15 października 1243) - należy do najpopularniejszych świętych w Polsce (zwłaszcza na Śląsku), ale także w Austrii, Czechach, Niemczech, na Węgrzech oraz we Francji. To nie tylko patronka Śląska, ale również archidiecezji (wrocławska), miast (Trzebnica, Berlin, Wrocłacław, Dębica), Europy oraz pojednania polsko-niemieckiego, małżeństw i chrześcijańskich rodzin. Najczęściej przedstawiana z butem w ręce, krzyżem, księgą, figurką Matki Boskiej, makietą kościoła w dłoniach i różańcem.

                Urodziła się i wychowywała w zamku Andechs w Bawarii. Miała czterech braci i trzy siostry, w tym Agnieszkę (żonę Filipa II Augusta) i Gertrudę (żonę króla węgierskiego Andrzeja II i matkę św. Elżbiety Węgierskiej). Trzecia z jej sióstr była przełożoną klasztoru benedyktynek w Kitzingen koło Würzburga, gdzie Jadwiga została wysłana w młodym wieku i gdzie zdobyła wykształcenie.

                               SZPITALE DLA TRĘDOWATYCH   I KOŚCIOŁY

           W wieku lat 12 została wydana za mąż za śląskiego księcia Henryka I Brodatego.                W 1233 roku Henryk został księciem wielkopolskim. Jadwiga urodziła siedmioro dzieci. Oboje z Henrykiem I byli ludźmi bardzo religijnymi, prowadzili pobożne życie i dbali                          o rozwój Kościoła. Jadwiga była fundatorką kościołów i klasztorów, w tym klasztoru sióstr cysterek w Trzebnicy (1209). Prowadziła też działalność dobroczynną, starała się o pomoc chorym i ubogim – zorganizowała działalność wędrownego szpitala dla ubogich, otworzyła szpital dla trędowatych w Środzie Śląskiej i w Trzebnicy. Po 19 latach małżeństwa z Henrykiem Brodatym oboje złożyli śluby czystości. Po śmierci męża w 1238 roku zamieszkała w trzebnickim klasztorze, prowadzonym przez jedną z jej córek. Wkrótce zaangażowała się w ożywienie życia religijnego Śląska, sprowadzając do tamtejszych kościołów duchownych z Niemiec.                                                                      

To dzięki niej na Śląsk przybyli również niemieccy osadnicy, którzy zasiedlili słabo zaludnione rejony, czym przyczynili się do rozwoju  wspierając tym samym rozwój rolnictwa. Księżna bardzo troszczyła się o to, aby urzędnicy w jej dobrach nie uciskali bardzo kmieci poddanych. Obniżyła im czynsze, przewodniczyła sądom, darowała grzywny karne, a w razie klęsk nakazywała mimo protestów zarządców rozdawać ziarno, mięso, sól.

BUTY NA SZNURKU

           Według podań Jadwiga była osobą posiadającą cechę wielkiej skromności, a jednocześnie bardzo zaangażowaną w swoje działanie. Według legendy, Jadwiga, aby nie odróżniać się od poddanych chodziła boso. Irytowało to bardzo jej męża, wymógł więc na spowiedniku, aby ten nakazał jej noszenie butów. Duchowny podarował jej parę butów i poprosił, aby zawsze je nosiła. Księżna, będąc posłuszną swojemu spowiednikowi, podarowane buty nosiła ze sobą, ale przywieszone na sznurku.

           Jadwiga zmarła 15 października 1243 rokuw opinii świętości i została pochowana w kościele w Trzebnicy. 24 lata później, 26 marca1267 roku została kanonizowana, a cześć jej relikwii przeniesiono do opactwa w Andechs. W 1680 roku , na prośbę Jana III Sobieskiego i jego żony, papież Innocenty XI rozszerzył kult Jadwigi Śląskiej na cały Kościół Katolicki. Po tym wydarzeniu zaczęto czcić świętą na innych ziemiach polskich. W roku 1773 król PrusFryderyk II Wielki ufundował katedrę berlińską pod wezwaniem św. Jadwigi. Obecnie katedra jest siedzibą arcybiskupa Berlina.

Jadwiga przeżyła mnóstwo nieszczęść rodzinnych.  Jej ukochany syn, Henryk Pobożny, zginął jako wódz wojska chrześcijańskiego w walce z Mongołami pod Legnicą w 1241 roku. Za morderstwo króla niemieckiego – Filipa - narzeczony jej córki Gertrudy, Otto von Wittelsbach został utopiony w Dunaju. Siostra Jadwigi, Gertruda, królowa węgierska, została skrytobójczo zamordowana. Druga siostra, królowa francuska - Agnieszka, jawnogrzesznica, została ukarana przez papieża. Mąż Jadwigi, książę Henryk, dostał się do niewoli Konrada Mazowieckiego. Dopiero gdy Jadwiga pieszo i boso poszła z Wrocławia do Czerska i rzuciła się do nóg Konradowi, wybłagała uwolnienie męża. Henryk został uwolniony pod warunkiem zrzeczenia się pretensji do Krakowa.

Papież Jan Paweł II, podczas wizyty we Wrocławiu (21.06.1983), powiedział o niej: „Pragnęła i łaknęła sprawiedliwości Jadwiga Śląska... Pochodziła z Niemiec, z bawarskiego rodu hrabiowskiego Diessen-Andechs - stamtąd przybyła na ziemię piastowską i weszła w rodzinę piastowską jako małżonka Henryka, zwanego Brodatym. Znajdujemy się na przejściu od XII do XIII stulecia. Wyraziła się w jej życiu jakby cała pełnia powołania chrześcijańskiego. Odczytała święta Jadwiga Ewangelię do końca i w całej jej życiodajnej prawdzie. Nie ma w niej rozbieżności pomiędzy powołaniem wdowy - fundatorki klasztoru w Trzebnicy a powołaniem żony - matki w piastowskim domu Henryków. Jedno przyszło po drugim, a równocześnie jedno było głęboko zakorzenione w drugim. Jadwiga od początku żyła dla Boga, żyła miłością Boga nade wszystko tak, jak głosi pierwsze przykazanie Ewangelii. Tak żyła w małżeństwie jako żona i matka. A kiedy owdowiała, z łatwością dostrzegła, że ta miłość Boga nade wszystko może stać się teraz miłością wyłączną Boskiego Oblubieńca. I poszła za tym powołaniem.”


Źródło: Wikipedia, strona www.mbkp.swieci.jadwiga.slaska

(md)