Ô nŏs

Ô nŏs

Pomysł założenia Ślōnskiej Ferajny narodził się w sierpniu 2008 roku. Postanowiliśmy powołać do życia organizację, której nadrzędnym celem będzie promowanie śląskości, a nie - wykorzystywanie jej do prywatnych interesów politycznych, często ważniejszych od działań dla dobra regionu. Nasze idee i cele szybko znalazły poparcie wśród różnych grup społecznych. Skupiamy wszystkich tych, którym los regionu nie jest obcy. Nie jest ważne czy ktoś urodził się na Górnym Śląsku czy poza nim - najważniejsze jest poczucie więzi z regionem.

    Stowarzyszenie Ślōnskŏ  Ferajna jest zarejestrowane w ewidencji stowarzyszeń, prowadzonym przez Wydział Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta Mysłowice po pozycją 138. 

            Do jego głównych celów należy: szeroko pojęta promocja śląskiej kultury - historii, tradycji oraz języka, propagowanie wielokulturowości regionu, a co za tym idzie ugruntowanie tożsamości regionalnej wśród mieszkańców, niezależnie od ich miejsca urodzenia, pozycji społecznej i wykształcenia.

            Działamy już od kilku lat, dlatego też mamy na swoim koncie szereg imprez - zarówno kulturalnych, oświatowych, jak i festynów, turniejów, których byliśmy organizatorami lub współorganizatorami. Do cyklicznych imprez organizowanych obecnie przez Ślōnskŏ   Ferajna należą: obchody Tragedii Górnośląskiej, Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego, imprezy z okazji Dnia Dziecka i św. Mikołaja. Co roku pod koniec października oddajemy zoca Ślązakom tym bardziej i mniej znanym. Nie tylko składamy kwiaty  i zapalamy znicze, ale również sprzątamy zaniedbane i zapomniane śląskie cmentarze. Mamy w swoim kalendarzu również imprezy czasowe, jak: wystawy, prelekcje dotyczące historii Śląska czy języka.

                                           ZORGANIZOWALIŚMY JAKO PIERWSI                                           OBCHODY TRAGEDII GÓRNOŚLĄSKIEJ

W 2011 roku jako pierwsi w Mysłowicach, jeśli nawet nie w regionie, zorganizowaliśmy obchody Tragedii Górnośląskiej. 14 stycznia 2011 roku Śląski Sejmik Wojewódzki przyjął uchwałę w sprawie uczczenia pamięci ofiar Tragedii Górnośląskiej 1945 roku oraz przyjął rezolucję w sprawie ogłoszenia Dnia Pamięci o Tragedii Górnośląskiej – (przypada on zawsze w ostatnią niedzielę stycznia), a już kilkanaście dni później odbyły się obchody w Mysłowicach. Złożyliśmy kwiaty i zapaliliśmy znicze pod pomnikiem na Promenadzie upamiętniającym ofiary obozu – nazistowskiego i komunistycznego.  Kilka dni wcześniej w Mysłowickim Ośrodku Kultury odbył się wernisaż wystawy „Deportacje Górnoślązaków do ZSRR w 1945 roku” przygotowanej przez pracowników Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej w Katowicach - Kornelię BANAŚ i Marcina NIEDURNEGO. Odbyła się również prelekcja na temat. Wygłosiła ją Kornelia BANAŚ -  jedna z pierwszych osób, która zajmowała się tematyką deportacji. Podczas wykładu z wrażenia otwieraliśmy buzie… Kto z nas – obecnych na wernisażu – wiedział o tym? Kto zdawał sobie sprawę ze skali deportacji?

W kolejnych latach – również dzięki nam – wystawa trafiła do Muzeum Miasta Mysłowice, Godowa i Siemianowic Śląskich. Tematyka obchodów Tragedii Górnośląskiej co roku była inna – w 2013 roku IPN zorganizował w Muzeum Miasta Mysłowice konferencję naukową  nt. obozów pracy działających na Górnym Śląsku w latach 1945-49. Wzięli w niej udział: dr Adam DZIUROK (Naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN), Sebastian ROSENBAUM oraz prokurator Dariusz PSIUK. W konferencji uczestniczyło ponad 100 osób, w większości uczniowie mysłowickich szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych.

17 stycznia 2014 roku około 40 uczniów z Salezjańskiego Zespołu Szkół Publicznych „Don Bosko” ze Świętochłowic wzięło udział w warsztatach edukacyjnych „Obozy pracy przymusowej na Górnym Śląsku w latach 1945-49”, które odbyły się w Starochorzowskim Domu Kultury. Zajęcia poprowadzili pracownicy Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach: Anna  SKIENDZIEL, Sławomir MAŚLIKOWSKI i Andrzej SZNAJDER (dzisiaj Naczelnik IPN).

 

PROMUJEMY „ŚLŌNSKŎ GŎDKA”

 

            Od kilku lat wraz z Markiem PLURĄ – kiedyś posłem do polskiego Sejmu, a dzisiaj – Europosłem - organizujemy imprezy podczas których promujemy „ślōnskŏ gŏdka.” W zasadzie każda nasza wspólna inicjatywa ma właśnie taki cel. Dziyń Bajtla, Międzynarodowy Dziyń Hajmatowyj Gŏdki, happening 01 kwietnia - zawsze gŏdŏmy po ślōnsku, a co najważniejsze podkreślamy, że „niy ma gańba  gŏdać po ślōnsku.” Rozdajemy bōmbony, abcybildy a drobne geszynki. Organizowaliśmy wspólnie również konkursy ślōnskich wiców i monologów.

      

MASZERUJEMY

 

            …..i to od dobrych kilku lat. Bierzemy udział co roku w Marszu Autonomii (lipiec) i Marszu Pamięci o Ofiarach Zgody (styczeń), których  organizatorem jest Ruch Autonomii Śląska. Od 2011 roku w Mysłowicach, w czerwcu odbywają się Marsze Gōrnoślōnskij Identyfikacyje. Nasze postulaty są następujące:

1. uznania Górnoślązaków za mniejszość etniczną – uwŏżaniŏ Gōrnoślōnzŏkōw za miyńszość etniczno 

2. uznania narodowości śląskiej - uwŏżaniŏ ślōnskij nacyje

3. uznania ślōnskij gŏdki za język regionalny - uwŏżaniŏ ślōnskij gŏdki za ȏfyn hajmatowŏ gŏdka   

                                                                                                                                                      4. wprowadzenia w szkołach podstawowych i gimnazjach edukacji regionalnej – wkludzyniŏ we szulach grōntowych a gimnazyjumach hajmatowyj edukacyje 

5. wprowadzenia śląskiej symboliki (flaga śląska i godło śląskie) – obok polskiej –  w instytucjach administracji publicznej i samorządowej na terenie Górnego Śląska oraz dwujęzycznych nazw miejscowości – wkludzyniŏ ślōnskij symboliki (ślōnskŏ fana a ślōnski wapyn) wele polskij we amtach ȏfyn a samoreskirunkuwygo ferwaltōnga na Wiyrchnym Ślōnsku a dwugŏdkowych mianōw miyjscowości    

                                                                                                                                                    6. utworzenie na Górnym Śląsku samorządnego regionu, co będzie zgodne ze współczesnymi regionalistycznymi koncepcjami jedności europejskiej, podkreślającymi jedność przy równoczesnym zachowaniu odrębności poszczególnych regionów i wspólnot – zrychtowaniŏ na Wiyrchnym Ślōnsku samoreskirunkuwygo regionu co bydzie zgodne ze spółczesnymi koncepcjami eńchajtu europejskij, sztrajchjōncymi jedności przi równoczesnym uchowaniu ȏsobności hajmatōw a spōlnotōw

            Po każdym marszu wysyłamy petycje do władz polskich – Prezydenta, Premiera oraz Przewodniczącego Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych.

 

WRĘCZAMY WYRÓŻNIENIA 

W listopadzie 2015 roku wraz z Europosłem Markiem PLURĄ rozpoczęliśmy akcję „Przaja, bo ślōnski”. Wręczamy  przichwolynia osobom, firmom i instytucjom, które promują szeroko pojętą śląskość. Nagrodzony może być każdy kto jest ambasadorem śląskich spraw, a więc lokalni politycy działający na rzecz „małych ojczyzn”, aktorzy, malarze, pisarze i muzycy, ale również właściciele śląskich geszeftów.

 

TO DZIĘKI NAM …

... a  tak naprawdę dzięki Pyjtrowi i Lyjowi w kwietniu 2013 roku na obelisku w Mysłowicach-Brzęczkowicach w miejscu styku trzech mocarstw – Prus, Austrii i Rosji pojawił się właściwy napis – Trójkąt Trzech Cesarzy. Przypomnijmy historię … W 2004 roku  na obelisku, pojawiła się tablica „W miejscu, w którym niegdyś stykały się granice trzech zaborców …”  a przecież Górny Śląsk nigdy nie był pod zaborem. Nasza batalia o zmianę tablicy trwała od listopada 2009 roku. W 2010 roku zwróciliśmy się do władz Mysłowic z wnioskiem, że powstanie ona na nasz koszt. W międzyczasie były wybory samorządowe i musieliśmy zaczynać od nowa.

W kwietniu 2011 roku złożyliśmy wniosek do Prezydenta Mysłowic – Edwarda LASOKA – o zmianę błędnego napisu na obelisku. W lipcu 2011 roku otrzymaliśmy pismo, że nasz wniosek został zrealizowany. Na obelisku pojawiła się jedynie naklejka z poprawnym napisem „Trójkąt Trzech Cesarzy”, która była notorycznie zrywana przez tych, którzy nie potrafią pogodzić się z historią Śląska – tą prawdziwą, pozbawioną mitów i zakłamania.

W lutym 2012 roku Peter i Lyjo postanowili ufundować stałą, kamienną tablicę na obelisku. Nasze stowarzyszenie postulowało by napis brzmiał „W miejscu, w którym niegdyś stykały się granice trzech cesarstw”. Władze miasta – po konsultacjach z Muzeum Miasta Mysłowice wyraziły zgodę na napis „granice trzech państw”. Odsapnęliśmy z ulgą… tyle lat, ale się udało..

 

PODRÓŻUJEMY, ZWIEDZAMY … ALE I SPRZĄTAMY 

Podróżujemy, czasami w grupie, czasami indywidualnie. Zawsze przyświeca nam jasno określony cel – oglądamy zabytki związane z naszą śląską historią, odwiedzamy  nekropolie, na których spoczywają mniej lub bardziej znani Ślązacy… Czasami sprzątamy bezimienne, zaniedbane groby, a tych - zwłaszcza na Dolnym Śląsku jest mnóstwo. W wielu przypadkach są to decyzje spontaniczne. Jedziemy przez jakąś miejscowość, zauważamy cmentarz, wchodzimy na niego  i … podejmujemy błyskawiczną decyzję. Sprzątamy! Budzimy zwykle niemałą sensację wśród pucujących groby swoich najbliższych, a przecież wystarczyłoby żeby każdy z nich poświęcił kilkanaście minut na posprzątanie miejsca pochówku dawnych mieszkańców tych ziem. Tym bardziej, że w wielu przypadkach, zwłaszcza na Dolnym Śląsku obecni mieszkańcy stali się właścicielami majątku pozostawionego przez poprzedników, którzy w czasach komunistycznych nie mogli zadbać o groby przodków.

Co roku – jako jedyni – sprzątamy i dbamy o grób Józefa KOŻDONIA w Opawie, co roku składamy kwiaty pod pomnikiem Friedricha von REDEN w Chorzowie (w Bukowcu, na Dolnym Śląsku jego miejsce pochówku jest nieznane) i Josepha von EICHENDORFFA. Byliśmy też u Gerharda HAUPTMANNA, Augusta SCHOLTISA, Karola GODULLI, Johannesa HELLMANNA, Maxa PINKUSA, Kurta ALDERA, Franza von WINCKLER, rodziny von MOLTKE, Józefa SZAFRANKA itd. Naszą pasją stały się poszukiwania grobów znanych Ślązaków i oddawanie im zocy. Ale w tym miejscu musimy jasno i wyraźnie zaznaczyć, że tak naprawdę czapkami z głowy przed naszym kamratem – Lyjo, który jako pierwszy przeciera nasze śląskie szlaki podróżnicze.

 

BALOWALIŚMY

 
            Pierwszą zorganizowaną przez imprezą był II Bal Ślunzoka (organizatorem I Balu był Ruch Autonomii Śląska w Rudzie Śląskiej), który odbył się 07 lutego 2009 roku w restauracji "Pinocy" w Lędzinach.

               W zabawie wzięło udział ponad 150 osób. Większość gości stanowiły osoby związane z różnymi działającymi w regionie stowarzyszeniami i organizacjami, jak: Ruch Autonomii Śląska, Związek Ludności Narodowości Śląskiej, Związek Górnośląski czy mniejszość niemiecka.

            Wśród zaproszonych gości nie zabrakło Wiceprzewodniczącego Rady Miasta Mysłowice - Edwarda LASOKA. Natomiast Prezydent Mysłowic - Grzegorz OSYRA - który nie przybył na bal, przysłał organizatorom imprezy ogromny kosz kwiatów, a także list z podziękowaniami dla Petera LANGERA. Czytamy w nim: "Prowda wom pedzieć, do slunskiego chopa najlepszy bal to fuzbal. Nale we karnawale som i inksze bale. I temu jo je rychtig rod, co Ślunzoki aszom sie swojom nacyjom i se robiom tref, kaj sie goszczom, a tańcujom do kupy." W 2010 roku po zmianie władz w Mysłowicach , co roku, mieliśmy przyjemność gościć na balach – Prezydenta Edwarda LASOKA. Na wszystkich balach oprawę artystyczną zapewniał Marian MAKULA ze swoim kabaretem oraz Dariusz NIEBUDEK. Bale zakończyły się na magicznej liczbie – pięć. Ostatni odbył się w 2012 roku w restauracji „Centralna” w Mysłowicach.

   
    OGLĄDALIŚMY 

            To dzięki nam zawitało do Mysłowic kilka ciekawych wystaw. W kwietniu 2009 roku była to ekspozycja  "Górnoślązacy w polskiej i niemieckiej reprezentacji narodowej - wczoraj i dziś. Sport i polityka na Górnym Śląsku w XX wieku" przygotowana przez Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej z Gliwic, która trafiła do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Patronat nad imprezą objął Prezydent Miasta - Grzegorz OSYRA. Na uroczystym otwarciu wystawy nie zabrakło władz miejskich z Wiceprzewodniczącym Rady Miasta - Edwardem LASOKIEM oraz ludzi związanych z mysłowickim sportem. Przybył m.in. Franciszek SPUT, przez wiele lat zawodnik katowickiego GKS-u, który pierwsze kroki stawiał w Górniku 09 Mysłowice, a także Jan JAŁOWIECKI - przez 60 lat (!) związany z Górnikiem Wesoła. Prezentowana wystawa przybliżyła nie tylko osiągnięcia wybitnych górnośląskich piłkarzy, ale była także opowieścią o ludziach, których niejednokrotnie zawirowania polityczne zmuszały do trudnych życiowych wyborów. To przede wszystkim próba pokazania stosunków polsko-niemieckich przez pryzmat historii sportu. Celem wystawy było przypomnienie nie tylko czołowych postaci górnośląskiego futbolu, lecz także tych, którzy nie są dziś szerzej znani nawet we własnym regionie.           

W październiku 2012 roku do Muzeum Miasta Mysłowice trafiła wystawa Archiwum Państwowego w Katowicach „Miasta Górnego Śląska i Zagłębia w latach 1939-45”, autorstwa Mirosława WĘCKIEGO, który jednocześnie był prelegentem podczas 61 Muzealnego czwartku. Historyk na wstępie swojego wykładu wyjaśnił tematykę ekspozycji  „ –Naszym zamiarem było pokazanie II wojny światowej na Górnym Śląsku i w Zagłębiu trochę z innego punktu widzenia, a mianowicie przedstawiliśmy działalność niemieckiej administracji na tym terenie. Pokazaliśmy z prof. Ryszardem Kaczmarkiem dzieje naszego regionu przez pryzmat sytuacji, która panowała w poszczególnych miastach.”

  Postanowiliśmy pokazać mieszkańcom Mysłowic również śląskich artystów. W kwietniu 2013 roku w Mysłowickim Ośrodku Kultury odbył się wernisaż wystawy Jarosława KASSNERA „Ślōnskie inspiracyje”. Ekspozycja liczyła ok. 30 obrazów. Jarek KASSNER, który jest mieszkańcem Świętochłowic,  co roku wystawia swoje prace na wystawie Art Naif Festiwal w Galerii Szybu Wilson w Nikiszowcu.

                                              ODWIEDZILIŚMY


        Z okazji Dnia Dziecka Ślōnskŏ  Ferajna  gościła w Domu Dziecka na Słupnej. Dla wychowanków placówki wyjątkową frajdą była przejażdżka na motorach, quadach, ścigaczach i w jeepach. Największą popularnością cieszył się niebieski cabriolet. Przedstawiciele stowarzyszenia obdarowali dzieci słodyczami i śląskimi gadżetami, a na ręce dyrektor Krystyny WOLWIAK przekazali książki o regionalnej tematyce, związane z historią Górnego Śląska i Mysłowic.

 

                                                      BIESIADOWALIŚMY

        

             05 czerwca 2009 roku w pubie "Siodło" w Laryszu zorganizowaliśmy I Biesiadę Ślunskiej Ferajny. W zabawie wzięło udział ok. 70 osób. Biesiadę umilały występy Mariana MAKULI oraz zespołu "TEX". Na imprezie królowała śląska kuchnia - krupnioki, chlyb z tustym i kołocz. Nie zabrakło również konkursu dotyczącego historii Śląska. Dla zwycięzców przygotowano drobne upominki. Była to jednorazowa akcja, ale może kiedyś do niej powrócimy …

 

PROTESTOWALIŚMY


        W związku z pismem z dnia 12 sierpnia 2009 roku (L. Dz. 6074/2009), Przewodniczącego Wydziału d.s. Bezpieczeństwa na Obiektach Piłkarskich PZPN - Pana Andrzeja BIŃKOWSKIEGO oraz Wiceprezesa PZPN ds. Zagranicznych - Pana Adama OLKOWICZA - zakazującym wywieszania na obiekcie KS Ruch Chorzów transparentów z napisem "Oberschlesien" wystosowaliśmy pismo do Prezesa PZPN - Grzegorza LATO, w którym wyrazliliśmy swoje oburzenie i dezaprobatę dla poczynań PZPN. Wyjaśniliśmy, iż zakaz jest dla nas wyrazem braku poszanowania wielokulturowego i wieloetnicznego charakteru Górnego Śląska, a także stanowi naruszenie art. 35 Konstytucji RP, który mówi, iż "Rzeczpospolita Polska zapewnia obywatelom polskim należącym do mniejszości narodowych i etnicznych wolność zachowania i rozwoju własnego języka, zachowania obyczajów i tradycji oraz rozwoju własnej kultury".   Nasz protest został również odczytany przez Dietmara BREHMERA podczas wrześniowego posiedzenia Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych w Sejmie.

 

MODLIMY SIĘ

Co roku  uczestniczymy w dwóch mszach św. na Górze św. Anny – w  czerwcu kiedy odprawiane jest nabożeństwo w intencji mniejszości narodowych i etnicznych i w październiku – w intencji pomyślności Ziemi Śląskiej i jej mieszkańców.  Pomyślicie co robimy na Górze św. Anny w czerwcu skoro Ślązacy nie są uznani przez polskie władze za mniejszość etniczną? Otóż, gorąco się modlimy w tej intencji …